Home
A+ R A-

Rozmowa z Anną Ołdak, właścicielką sklepu „Okazja” w Wołominie

Rate this item
(14 głosów)

Panie lubią „Okazje”
Dlaczego zdecydowała się Pani na otwarcie sklepu w sieci „Okazja”? Skąd taki wybór?
 - Moja współpraca z siecią „Okazja” trwa już 5 lat. To nie jest przypadek. Do oferty tej sieci zaraziła mnie moja koleżanka, która prowadziła taki właśnie punkt. Często tam zaglądałam i rzecz jasna, ubierałam się. Odkąd pamiętam podobały mi się zupełnie inne rzeczy niż te, które na co dzień spotykałam w sklepach. Gdy odkryłam „Okazję” uznałam, że to strzał w dziesiątkę. Niemal każdego miesiąca zostawiałam tam pół swojej pensji. Pomyślałam więc – dlaczego by nie mieć takiego samego sklepiku? Po przejrzeniu oferty franczyzowej zdecydowałam się na swój biznes pod szyldem „Okazja”.

 

Wołomin to nie jest aglomeracją. Czy wielkość miejscowości,w którym istnieją takie sklepy ma duże znaczenie?
- Wielkość miejscowości nie ma tu znaczenia. My, kobiety po interesujące ubrania dotrzemy nawet do najodleglejszego miejsca. Nie w tym jednak rzecz. Sklepy w mniejszych miejscowościach mają swój klimat, ekspedientka zna klientkę, zawsze jej coś doradzi, zna jej upodobania. Natomiast w olbrzymich galeriach jesteśmy wszyscy anonimowi. Myślę,że tak naprawdę nie chodzi o lokalizację sklepu, ale o to co oferuje. Sklepy „Okazja” cieszą się popularnością, bo można w nich kupić polskie solidne marki w dobrej cenie. I to ma zdecydowanie większe znaczenie, aniżeli lokalizacja sklepu.

 

Jak już Pani wspomniała, sklepy w tej sieci cieszą się coraz większą popularnością. Czy to wynika z tego, że można w nich nabyć końcówki kolekcji w przystępnych cenach, czy raczej jest to sposób na wszechobecny kryzys?
- Istniejący kryzys nie jest zagrożeniem dla naszej sieci, wręcz odwrotnie. Klientki mają coraz większą świadomości i wiedzą, że jakość jest najważniejsza. Coraz częściej stawiają także na rodzime, solidne  marki. „Okazja” to krótkie serie na każdy sezon, nie istnieje więc obawa, że podobne stroje będzie nosić co druga kobieta w mieście. Jak wiemy, panie bardzo tego nie lubią.

 

Ile trzeba zainwestować w taki punkt i kiedy można liczyć na zwrot zysków?
- Jeżeli chodzi o inwestycję, to 5 lat temu wynosiła ok.15 tys. zł. Dziś jest to kwota ok. 20 tysięcy złotych. Środki przeznaczone zostały na zakup towaru do sklepu, który organizuje nasza sieć franchising. Na pierwszy poważny zysk można liczyć po około 6 miesiącach. W międzyczasie, przez około 3 miesiące, sieć wymienia zakupiony towar w sklepie, by w ten sposób poznać potrzeby klientek na danym terenie.

Dlaczego sklepy sieci „Okazja” są takie wyjątkowe? Czym zaskakują klienta?
- Jak już wspominałam, towar oferowany przez sklepy „Okazja” zajmują się sprzedażą nadwyżek produkcji oraz końcówek kolekcji damskich. Towar jest bardzo dobrej jakości, produkowany w Polsce. W ofercie znajdują się zarówno kolekcje w stylu klasycznym, jak również z tzw. średniej i wysokiej półki. Sklepy „Okazja” stanowią alternatywę dla sklepów outletowych z końcówkami kolekcji marek zachodnich. Niestety, są one często przestarzałe i mało ciekawe. Sklepy „Okazja” oferują towar pełnowartościowy, dostępny w pełnym rozmiarze, ze szczególnym uwzględnieniem dużych rozmiarów, na które wciąż rośnie zapotrzebowanie. Ponadto świeże dostawy mają miejsce 3 razy w tygodniu. My ten towar dzielimy jeszcze dodatkowo na partie, które wykładamy codziennie.  Generalnie sklepy w tej sieci stawiają na jakość, cenę i fachową obsługę. To natomiast procentuje zyskiem.


Co poradziłaby Pani tym osobom, które zastanawiają się nad wybraniem odpowiedniego modelu franczyzy?
- Sklep „Okazja” to biznes dla kobiety.  Jest to doskonałe połączenie pracy z przyjemnością. Poza tym zarabiamy pieniądze i zawsze jesteśmy na czasie z modą.


Przedstawicie sieci „Okazja” dają swoim partnerom dużo możliwości i oferują pomoc. Czym to się objawia?
- Współpraca  z siecią opiera się na wyjątkowym systemie partnerskim, który jest bardziej liberalny od tradycyjnego systemu franczyzowego. Po pierwsze sieć pobiera opłatę tylko za zatowarowanie sklepu. Nie pobiera innych opłat. Po drugie w ciągu trzech pierwszych miesięcy partner biznesowy może dowolnie wymieniać towar z uwzględnieniem potrzeb klientek na danych terenie. Po trzecie sieć nie ingeruje w wystrój sklepu, nie pobiera dodatkowych pieniędzy za dopasowanie wnętrza do przyjętych w sieci norm, wymaga jedynie swojego loga i haseł. Po czwarte sieć stosuje zasadę wyłączności, co oznacza, że gwarantuje klientowi wyłączność na sprzedaż na ustalonym terenie. To główne zasady współpracy. Jak widać są bardzo korzystne a współpraca nie jest obarczona dodatkowymi zobowiązaniami.


Dziękuję za rozmowę.
Agnieszka Jarosz

Last modified on środa, 22 lutego 2012 21:48

Prezentacje systemów

Reklama




Dodaj wpis

Pobierz formularz, wypełnij go i prześlij przez e-mail

Pobierz formularz (.doc)

Pobierz formularz (.pdf)

Zapoznaj się z cennikim utrzymania wpisu

Cennik

Partnerzy

Notowania GPW

Notowania Świat

Notowania Waluty